Człowiek żyje trzydzieści parę lat w Polsce, lubi to co robi, a tu nagle pojawia się propozycja wyjazdu. Do pracy. Droga praktycznie utorowana. Nic tylko spakować się na interview i droga wolna. Tak w skrócie mogę opisać swoją historię. Mam łatwiej. To prawda. Nie jestem tu sam. Choć z wieloma sprawami muszę się zmierzyć sam. I po to ten blog by pisać jak to wszystko wygląda tu. Można poczuć bez wyjeżdżania. Miłego czytania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz